In order to view this object you need Flash Player 9+ support!

Get Adobe Flash player

Powered by RS Web Solutions


Zakładka poświęcona
poszukiwaniom, lokalizacji
i badaniom sierpeckiego zamku!


Partnerstwo i współpraca




VIII Sierpecki Dzień Osób Niepełnosprawnych-5 VI 2011
poniedziałek, 06 czerwca 2011 00:00

 

5 czerwca Pracownia Dokumentacji Dziejów Miasta Sierpc, jako współorganizator, po raz kolejny uczestniczyła w VIII Sierpeckim Dniu Osób Niepełnosprawnych - imprezie integracyjnej, pod honorowym patronatem Burmistrza Marka Kośmidra, organizowanej w zajeździe "Kasztelan" w Białasach.

Głównym organizatorem jest Stowarzyszenie "Szansa na życie" oraz Polski Związek Niewidomych Oddział w Sierpcu.

Podstawowym założeniem spotkania jest integracja zdrowych dzieci ze środowiskiem ich niepełnosprawnych rówieśników.

Dla uczestników przygotowano liczne atrakcje - przejażdżki samochodem terenowym, quadem lub motorem. Strzelanie z wiatrówki i pistoletu do paintball'a. MOSiR zorganizował gry i zabawy integracyjne. Oczywiście tradycyjnie była darmowa wata cukrowa od Teodora Zasadowskiego.

Nieodzowną warstwę muzyczną zapewnił zespół The Presya.

Nowym, atrakcyjnym elementem imprezy był udział uczniów szkoły wojskowej, którzy zaprezentowali elementy treningu samoobrony. Pokaz zdecydowanie zrobił wrażenie na zgromadzonych.

Pracownia Dokumentacji oczywiście włączyła się w obsługę imprezy - wystawa historyczna, poszukiwania z wykrywaczem metali czy rzut granatem - postanowiliśmy w lekki i przyjemny sposób pokazać, że hasło "historia" może też być kojarzone z zabawą i humorem.

 

Od razy jednak podkreślić trzeba wyraźnie, że pod szyldem Pracowni, poza nasza placówką, kryją się ponadto dwie osoby prywatne - Krzysztof Nowosiadłyk i Tomasz Górzyński - mówiąc bardziej bezpośrednio - koledzy, którzy od samego początku istnienia Pracowni zasilają jej zasoby unikalnymi dokumentami i materiałami. Wspierają, służą pomocą, radą i, co równie ważne, dobrym słowem.

To właśnie część ich kolekcji w przeważającej części została zaprezentowana podczas imprezy, również wspólnie opracowaliśmy konkursy i zabawy dla dzieciaków (i dorosłych) biorących udział w Dniu Osób Niepełnosprawnych.

Tego dnia w naszym "polowym muzeum" można było obejrzeć zarówno monety, jak i dokumenty, fotografie, elementy wojskowego wyposażenia z okresu I i II wojny światowej. Nie zabrakło oczywiście akcentów lokalnej historii.

Ponieważ nie była to pierwsza impreza tego typu,w której braliśmy udział, dlatego też wiedzieliśmy, że konkursy typu "pochwal się wiedzą" tego dnia nie mają racji bytu i stawialiśmy raczej na dobrą zabawę. Każdy mógł przymierzyć prezentowane hełmy i czapki wojskowe, zrobić sobie zdjęcie. Okazało się jednocześnie, że jednak mnóstwo osób dopytywało o kontekst historyczny prezentowanych przedmiotów, przy okazji dzieląc się swoimi wiadomościami.

Można było szukać monet za pomocą wykrywacza metali - chętnych było sporo, tym bardziej, że każde dziecko mogło zatrzymać odnalezione fanty. Duże zainteresowanie wzbudził także konkurs rzutu granatem do celu - atrapą drugowojennego niemieckiego Stielhandgranate (tzw. tłuczka do kartofli, granatu trzonkowego). Wbrew pozorom nie było to łatwe zadanie - należało umieścić granat w polu o wymiarach 1x0,5 m, rzucając nim z odległości ok. 8 metrów. Nie narzucaliśmy ani techniku rzutu, ani rozróżnienia ze względu na płeć czy wiek. Zresztą, jak się okazało na samym początku, nie miało to jakiegokolwiek znaczenia. Bywało, że męska część uczestników konkursu na cztery rzuty nie zaliczyła ani jednego trafienia, podczas gdy dziewczętom udawało się to za pierwszym razem.

 

Najlepsi "grenadierzy" otrzymali pamiątkowe koszuli z logiem Pracowni, ponadto czwórce wyróżniających się uczestników dodatkowo wręczyliśmy wojskowe furażerki.

W tym roku Pracownię wspomogły wolontariuszki - Ola Zielińska i Sylwia Mazur. Pomagały podczas konkursu i wręczaniu nagród, rozdawały upominki. Ponadto już zadeklarowały się do współpracy przy jakichkolwiek przedsięwzięciach naszej placówki - kto wie, może za kilka lat zasilą kadrę naszej placówki.

 

TOMASZ KRUKOWSKI