In order to view this object you need Flash Player 9+ support!

Get Adobe Flash player

Powered by RS Web Solutions


Zakładka poświęcona
poszukiwaniom, lokalizacji
i badaniom sierpeckiego zamku!



Partnerstwo i współpraca




M/S SIERPC na morzach i oceanach.
wtorek, 13 marca 2012 21:40

Tytuł artykułu brzmi nieco patetycznie, jednak wystarczy dodać - w planach - a już patos opada.
Nie zmienia to jednak faktu, że w czerwcu 1983 r. Polskie Linie Oceaniczne zamierzały nadać jednemu z budowanych właśnie statków nazwę: M/S SIERPC (skrót m/s pochodzi od angielskich słów Motor Ship, czyli statek motorowy).

Pismo w tej sprawie Naczelny Dyrektor Polskich Linii Oceanicznych, Tadeusz Grembowicz, wysłał 30 czerwca 1983 r. z Gdyni, adresatem był Janusz Wysocki, od 1 marca 1981 r. Naczelnik Miasta Sierpc. Z dokumentu możemy dowiedzieć się, że nowy statek był jednym z pięciu budowanych w gdyńskiej Stoczni im. Komuny Paryskiej nowoczesnych „rorowców” (typ RORO), które miały obsługiwać Linie Śródziemnomorskie PLO - ich ukończenie i eksploatację planowano na 1985 r.

 

O samych statkach typu RORO osoby zainteresowane mogą poczytać w literaturze fachowej, czy choćby w internecie, tutaj tylko dla wyjaśnienia - jest to statek przystosowany do przewożenia towarów i pasażerów oraz pojazdów (od samochodów po wagony kolejowe), charakterystyczny ze względu na unoszoną furtę dziobową.

Czemu akurat wybrano Sierpc, aby nazwać nim jeden ze statków? W piśmie pada informacja o „więzach łączących Sierpc z PLO”, związaniu młodzieży i całego społeczeństwa z morzem. W tym konkretnym przypadku mowa o faktycznie mocno rozwiniętej współpracy PLO z sierpeckim Morskim Szczepem Drużyn ZHP im. Władysława Broniewskiego, który działał przy Zespole Szkół Zawodowych Nr 2 im. Zygmunta Wolskiego. Harcerze ze szczepu morskiego nosili charakterystyczne mundurki, stylizowane na marynarskie, zaś szkolna harcówka po brzegi wypełniona była egzotycznymi eksponatami przekazywanymi przez marynarzy podczas przeróżnych spotkań czy wizyt. Historia tych kontaktów i samego Szczepu Morskiego jest zresztą doskonałym tematem na inny artykuł, a nawet opracowanie historyczno-naukowe. Ograniczmy się zatem do stwierdzenia, że współpraca układała się znakomicie, czego jednym z przykładów może być sesja popularno-naukowa „Polska na rynkach świata” w dniu 10 listopada 1979 r., w której poza władzami miejskimi uczestniczył także kapitan Polskich Linii Oceanicznych Wojciech Żaczyk.

Gorącym orędownikiem nadania nazwy "Sierpc" jednemu ze statków floty PLO był także Henryk Sikorski, były naczelnik Wydziału Ogólnego Polskich Linii Oceanicznych. To z jego inicjatywy PLO objęły patronat nad Morskim Szczepem Drużyn ZHP im. Władysława Broniewskiego przy Zespole Szkół Zawodowych Nr 2 w Sierpcu. Sam Henryk Sikorski określał się jako "sierpczanin z wyboru".

Pieczątka, która była uzywana przez Morski Szczep Drużyn ZHP.

Z planów nadania nazwy M/S Sierpc niestety nic nie wyszło, choć cała planowana piątka statków została ukończona w latach 1987-1989. Dlaczego? Wychodzi na to, że sprawa po prostu nie była kontynuowana, zakończyła się na pierwszej deklaracji. Swego czasu rozmawiałem na ten temat z Januszem Wysockim i Stanisławem Majchrzakiem (ówczesnym I Sekretarzem KM PZPR) i taka wersja zdaje się potwierdzać, choć po 30 latach trudno jednoznacznie powiedzieć, czy tematu nie kontynuowały Polskie Linie Oceaniczne (Dyrektor Tadeusz Grembowicz wspominał, że odchodzi ze stanowiska), czy nie został podjęty w Sierpcu. Jakby nie było, w efekcie powstały statki typu RORO: Żerań (w 1987), Tychy (1988), Dębica (1988), Chodzież (1988) i Włocławek (1989) - a jednym z nich mógł być Sierpc.

Obecnie rorowce pływają pod różnymi banderami, Morski Szczep Drużyn ZHP w Sierpcu nie istnieje, a przyszłość samej stoczni w Gdyni jest niepewna. Jednak dokument w zasobie Pracowni pozostał...

TOMASZ KRUKOWSKI